|
|
|||||||||||||||||
|
![]() Dzięki staraniom Grzegorza Dąbrowskiego po 5 latach od odnalezienia zdjęć Bolesława Augustisa i ich prezentacji w Galerii Arsenał cenne fotografie znalazły się w albumie. Wydaniu albumu ze zdjęciami towarzyszy wystawa prezentująca wybrane fotografie oraz spotkanie promocyjne. Wydarzenia związane z publikacją albumu były jednym z punktów obchodów Dni Miasta Białegostoku w 2010 roku.
W sobotę 19 czerwca 2010 w Galerii Arsenał odbyło się spotkanie promocyjne albumu. Do 15 września można było obejrzeć wybrane zdjęcia Augustisa na wystawie organizowanej przez Galerie im. Slendzińskich w "Telimenie". Album można nabyć w kilku miejscach, w tym także wysyłkowo.
ZAKUP ALBUMU jest możliwy w następujących miejscach:
- Galeria Arsenał w Białymstoku - również wysyłkowo - Galeria im. Slendzińskich "Telimena" - Księgarnia AKCENT w Białymstoku - również wysyłkowo - szkoła językowa Global Village "Międzywojenny Białystok. Unikalne zdjęcia Augustisa" - artykuł Moniki Żmijewskiej w "Gazecie Wyborczej" przeczytaj
"Jego miasto to Białystok" - artykuł Kuby Dąbrowskiego w "Przekroju" przeczytaj
SPONSOR:
Bolesław Augustis W listopadziee 1939 roku Sowieci wywieźli do Mińska ojca Bolesława, po czym słuch o nim zaginął. Bolesław Augustis otrzymał od bliskiego kolegi zaproszenie na zabawę sylwestrową 1939/1940 roku do auli gimnazjum im Króla Zygmunta Augusta, w czasie której został aresztowany przez NKWD i wywieziony na Syberię. Stamtąd trafił do armii Andersa, z którą przewędrował szlak bojowy i wylądował w Anglii. Do Polski nigdy już nie wrócił. Osiedlił się w Nowej Zelandii, tam się ożenił (z Polką, też Sybiraczką). I tam też zmarł w maju 1995 roku. Pani Eugenia z matką pozostała w Białymstoku. Po latach przesłały Bolesławowi przechowywaną w tajemnicy w czasie wojny leicę, jego ulubiony aparat fotograficzny. Część rolek filmowych schowały do kredensu i zapomniały o nich. Potem pani Eugenia wyprowadziła się z posesji.
|
|||||||||||||||||
powrót ![]() |